"Myślałam, że będę tylko szczęśliwa" - kiedy po porodzie potrzebujesz wsparcia? Rozmowa z psychologiem.
Wstęp redakcyjny: Miała być tylko miłość i szczęście, a jest lęk, płacz bez powodu, zmęczenie i poczucie winy. To doświadczenie tysięcy kobiet. Według WHO trudności psychiczne w okresie okołoporodowym dotyczą co 5 kobiety. O tym, kiedy smutek po porodzie jest naturalny, a kiedy to sygnał, żeby zgłosić się po pomoc, rozmawiamy z psychologiem i psychoterapeutą prowadzącym konsultacje dla kobiet w ciąży i mam po porodzie.
Rozmowa:
Mama: Pani Joanno, wszyscy mówią, że powinnam być najszczęśliwsza na świecie, a ja czuję głównie lęk i płaczę. Czy coś jest ze mną nie tak?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Nie. Nie jest z Panią nic nie tak. Jest Pani w najtrudniejszym momencie życia, który jest jednocześnie najbardziej wyidealizowany. To co Pani czuje, to doświadczenie ogromnej części mam. Ciało po porodzie to burza hormonalna, brak snu, rewolucja w tożsamości i w relacji. Płacz, rozdrażnienie i lęk nie oznaczają, że jest Pani złą mamą. Oznaczają, że jest Pani przemęczona i potrzebuje wsparcia.
Mama: Wszyscy mówią o baby blues i depresji poporodowej. Jak to odróżnić?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: To najważniejsze rozróżnienie. BABY BLUES - smutek poporodowy. Dotyczy 50-80% kobiet. Pojawia się w 3-4 dobie po porodzie, trwa do 2 tygodni. To płaczliwość, wahania nastroju, rozdrażnienie, lęk. Mija samo, gdy hormony się stabilizują, a kobieta dostaje trochę snu i wsparcia. DEPRESJA POPORODOWA. Według WHO dotyczy ok. 13-19% mam, a według niektórych badań nawet co 5 kobiety w okresie okołoporodowym ma jakieś zaburzenia nastroju. Zaczyna się najczęściej w ciągu pierwszych 6 tygodni po porodzie, ale może pojawić się nawet do roku po porodzie. Nie mija po 2 tygodniach. Utrzymuje się minimum 2 tygodnie codziennie, przez większość dnia. I tu jest granica, kiedy na pewno trzeba przyjść na konsultację.
Mama: Jakie objawy powinny mnie zaniepokoić? Kiedy iść do psychologa?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Proszę zgłosić się, gdy zauważa Pani u siebie od ponad 2 tygodni większość z tych sygnałów:
- EMOCJE: ciągły smutek, pustka, płacz bez powodu. Poczucie winy "nie nadaję się na matkę", "zawiodłam". Ogromny lęk o dziecko, o jego zdrowie, nieustanne zamartwianie się. Drażliwość, wybuchy złości na partnera, na dziecko, a potem ogromne poczucie winy.
- CIAŁO: skrajne zmęczenie, które nie mija po odpoczynku. Brak snu mimo że dziecko śpi, albo spanie cały czas. Brak apetytu lub zajadanie emocji. Bóle głowy, żołądka, kołatanie serca.
- RELACJA Z DZIECKIEM: trudność w opiece, czuje Pani, że robi to Pani mechanicznie. Myśli "nie czuję miłości do dziecka, nic nie czuję". Unikanie kontaktu z dzieckiem lub przeciwnie - niezdolność do oddania go nikomu, ciągłe sprawdzanie czy oddycha.
- MYŚLI: natrętne, przerażające myśli, że stanie się dziecku krzywda, że Pani zrobi mu krzywdę. Myśli "dziecko byłoby lepsze beze mnie", "chciałabym zniknąć". To jest sygnał alarmowy - proszę wtedy natychmiast poszukać pomocy. To objaw choroby, nie Pani charakteru.
- WYCOFANIE: izolacja od ludzi, nie wychodzenie z domu, nieodbieranie telefonów, utrata zainteresowania tym co kiedyś cieszyło.
Mama: Właśnie... mam czasem straszne myśli, że upuszczę dziecko albo że je skrzywdzę. Boję się o tym komukolwiek powiedzieć. Czy jestem złą matką?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Nie jest Pani złą matką. To są tzw. myśli intruzywne, natrętne. Ma je bardzo wiele mam po porodzie - badania pokazują, że nawet do 50% mam. Pojawiają się z lęku i z nadmiernej odpowiedzialności. Mózg podsuwa najgorszy scenariusz, żeby Pani była bardziej czujna. To, że Pani się ich boi i nie chce ich zrealizować, jest dowodem na to, że jest Pani dobrą mamą. Złą matką nie jest ta, która ma takie myśli. Złą sytuacją jest ta, w której zostaje z nimi sama. Na konsultacji uczymy się, co z nimi robić, jak je oswoić i kiedy wymagają dalszej opieki. Proszę o nich mówić. To zdejmuje z nich moc.
Mama: Nie czuję tej magicznej więzi. Opiekuję się, karmię, ale nie czuję miłości. Inne mamy na Instagramie kochają od pierwszego wejrzenia.
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Instagram kłamie. Więź to nie piorun, który uderza na porodówce. To proces, który buduje się tygodniami, poprzez dotyk, zapach, karmienie, noszenie, odpowiadanie na płacz. U wielu kobiet, zwłaszcza po trudnym porodzie, po cesarce, po depresji, po porodzie przedwczesnym, ta więź potrzebuje czasu i spokoju. Brak euforii na początku nie oznacza, że więzi nie będzie. Oznacza, że jest Pani zmęczona i potrzebuje Pani wsparcia, żeby mieć przestrzeń na budowanie tej relacji.
Mama: Co może zrobić mój partner? Bo on chce pomóc, ale nie wie jak.
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Partner to nie pomocnik, to drugi rodzic. Najlepsze co może zrobić to:
- Zabrać część obowiązków bez pytania "w czym pomóc?". Po prostu zrobić pranie, ugotować, wziąć dziecko na spacer, żeby mama pospała 2 godziny ciągiem.
- Nie oceniać. Zamiast "weź się w garść, inne dają radę" powiedzieć "widzę, że jest Ci bardzo ciężko, jestem przy Tobie".
- Wychodzić z inicjatywą kontaktu ze światem - krótki spacer razem, kawa u znajomych.
- Zauważyć sygnały alarmowe i delikatnie zaproponować: "może porozmawiasz z kimś kto się na tym zna? Pójdę z Tobą".
Mama: Jak wygląda konsultacja u psychologa po porodzie? Czy mogę przyjść z niemowlakiem?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Tak, oczywiście. Niemowlaki są mile widziane. Można je karmić, nosić, usypiać. Konsultacja to bezpieczna przestrzeń bez oceniania. Na pierwszym spotkaniu rozmawiamy o porodzie, o tym jak wygląda Pani dzień i noc, o wsparciu jakie Pani ma, o lękach i o myślach. Sprawdzamy, czy to baby blues, czy już depresja lub zaburzenia lękowe i ustalamy plan. Czasem wystarczy kilka konsultacji, czasem proponuję dłuższą psychoterapię, czasem współpracę z lekarzem psychiatrą lub położną środowiskową. Zawsze decydujemy razem. Nie trzeba być "wystarczająco chorą" żeby przyjść. Wystarczy, że jest Pani wystarczająco zmęczona.
Zakończenie: Jeśli jesteś mamą, która po porodzie czuje więcej lęku niż radości, płacze, nie śpi i boi się o tym mówić - nie jesteś sama. Co piąta mama przechodzi przez trudności okołoporodowe. To nie jest Twoja wina. W naszej poradni we Wrocławiu prowadzimy konsultacje okołoporodowe dla mam z niemowlakami. Możesz przyjść z dzieckiem, w dresie, niewyspana. Tu nie musisz być idealną mamą. Wystarczy, że jesteś.
ŹR&212;DŁA I LITERATURA NAUKOWA
==================================================================
- WHO - Perinatal Mental Health, prevalence 1 in 5 women
- WHO - Guide for integration of perinatal mental health, 2022
- NIZP-PZH - Depresja poporodowa w Polsce dotyka 10-20% kobiet
- NASK - Raport "Nastolatki 3.0" (2023)
- AAP (American Academy of Pediatrics) - Media and Young Minds
- WHO ICD-11 - Gaming Disorder