"Czy to już powód, żeby iść do psychologa?" - o konsultacjach wychowawczych bez tabu. Rozmowa z psychologiem.
Wstęp redakcyjny: Każdy rodzic czasem czuje się bezradny. Histeria w sklepie, kłótnie o lekcje, trzaskanie drzwiami przez nastolatka. Kiedy to jeszcze etap rozwoju, a kiedy sygnał, że warto poszukać wsparcia? O najczęstszych dylematach rodziców rozmawiamy z psychologiem i psychoterapeutą prowadzącym konsultacje wychowawcze dla rodziców.
Rozmowa:
Mama: Pani Joanno, mam wrażenie, że wszyscy dookoła radzą sobie z dziećmi lepiej niż ja. Kiedy w ogóle powinnam zgłosić się na konsultację wychowawczą? Czy to nie za wcześnie?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: To najważniejsze pytanie. Na konsultację warto przyjść wtedy, kiedy czuje Pani, że dotychczasowe sposoby już nie działają, a w domu jest więcej napięcia niż bliskości. Nie trzeba czekać na "duży problem". Zgłaszamy się, gdy:
- czujemy, że tracimy kontakt z dzieckiem,
- zachowania dziecka powtarzają się i nasilają mimo rozmów, próśb, kar,
- sami jesteśmy przemęczeni, krzyczymy więcej niż byśmy chcieli i mamy poczucie winy,
- przed nami duża zmiana: rozwód, przeprowadzka, pojawienie się rodzeństwa, zmiana szkoły,
- po prostu chcemy sprawdzić, czy to co się dzieje, jest normą rozwojową. Przyjście to nie porażka. To odpowiedzialność.
Mama: Czyli to, że idę do psychologa, nie znaczy, że jestem złą mamą i że moje dziecko jest "zaburzone"?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Absolutnie nie. Konsultacja wychowawcza to nie diagnoza dla dziecka. To wsparcie dla rodzica. W 90% przypadków to nie dziecko potrzebuje terapii, tylko my, dorośli, potrzebujemy nowych narzędzi i zrozumienia, co stoi za jego zachowaniem. Dziecko zachowaniem komunikuje trudność, której nie umie nazwać słowami.
Mama: A czym różni się taka konsultacja od terapii dziecka?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Na terapię przychodzi dziecko i pracuje z terapeutą. Na konsultację wychowawczą przychodzi rodzic - czasem oboje rodzice - i to my rozmawiamy o dziecku. Dziecko nie musi być obecne na pierwszym spotkaniu. Ja pomagam zrozumieć, skąd bierze się dane zachowanie i co jako rodzic mogę zmienić, żeby pomóc dziecku. Często zmiana w reakcji rodzica całkowicie zmienia zachowanie dziecka.
Mama: To przejdźmy do konkretów. Jakie zachowania powinny mnie zaniepokoić w zależności od wieku?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: To kluczowe, bo to co jest alarmujące u nastolatka, jest normą u trzylatka. Podzielmy to:
Wiek 2-4 lata - czas "ja sam!"
- Norma rozwojowa: histerie, mówienie "nie", lęk przed obcymi, trudność w dzieleniu się zabawkami, moczenie się.
- Kiedy się zaniepokoić: gdy dziecko w ogóle nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, nie reaguje na imię, nie mówi prostych zdań w wieku 3 lat, jego złość jest skrajnie niszcząca - rani siebie lub innych przez długi czas i nie da się go uspokoić, całkowicie wycofuje się z zabawy.
Wiek 4-6 lat - wiek przedszkolny
- Norma: kłamstwa zmyślone, lęki przed ciemnością, potworami, zazdrość o rodzeństwo, kłótnie z rówieśnikami.
- Kiedy się zaniepokoić: gdy dziecko jest stale smutne lub zalęknione i unika innych dzieci, moczy się dziennie mimo że już dawno tego nie robiło, ma bardzo agresywne zabawy, mówi o sobie "jestem głupi, nikt mnie nie lubi", ma tiki, jąka się nagle.
Wiek 7-11 lat - wiek wczesnoszkolny
- Norma: gorsze oceny, czasem niechęć do szkoły, kłótnie o obowiązki, potrzeba prywatności.
- Kiedy się zaniepokoić: gdy dziecko nagle nie chce chodzić do szkoły, boli je codziennie brzuch/głowa przed lekcjami, izoluje się od kolegów, kradnie, kłamie w sposób niszczący, jest ofiarą lub sprawcą przemocy, ma drastyczny spadek samooceny, samookalecza się.
Wiek 12-18 lat - nastolatek
- Norma: zamykanie się w pokoju, bunt, kwestionowanie zasad, huśtawki nastroju, większa potrzeba bycia z rówieśnikami niż z rodziną.
- Kiedy się zaniepokoić: gdy nastolatek całkowicie wycofuje się z życia rodzinnego i rówieśniczego, ma kontakt z substancjami psychoaktywnymi, ma drastyczną zmianę wagi, mówi o braku sensu, samookalecza się, spędza ponad 6-8 godzin dziennie przed ekranem tracąc sen i obowiązki, wagaruje, jest agresywny.
Mama: Mój 8-latek ciągle kłamie, a 14-latka cały czas siedzi w telefonie. Trzaskają drzwiami. Mam wrażenie, że straciłam z nimi kontakt.
Dr Joanna Halicka-Masłowska: To dwa najczęstsze tematy na konsultacjach. 8-latek kłamie najczęściej ze strachu przed karą lub z potrzeby bycia ważniejszym w oczach rówieśników. Pytanie nie brzmi "jak go ukarać za kłamstwo", tylko "czego tak bardzo się boi, że woli skłamać?". A 14-latka w telefonie - telefon to dziś całe jej życie społeczne. Zamiast walczyć z telefonem, warto zawalczyć o relację poza nim. Umówić się na zasady, ale też zapytać: co tam znajdujesz, czego nie znajdujesz w domu?
Mama: Mąż i ja mamy zupełnie inne podejście. Ja jestem za łagodnością, on za dyscypliną. Kłócimy się przy dzieciach.
Dr Joanna Halicka-Masłowska: To bardzo częste i bardzo obciążające dla dziecka. Dzieci nie potrzebują idealnie zgodnych rodziców. Potrzebują rodziców, którzy potrafią się dogadać co do kilku najważniejszych zasad. Na konsultacji pomagamy wypracować wspólny "kontrakt rodzinny" - 3-4 zasady, co do których oboje się zgadzamy. Reszta to detale. Najważniejsze: nigdy nie podważamy drugiego rodzica przy dziecku.
Mama: Jak wygląda pierwsze spotkanie? Mam przyjść z dzieckiem?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Na pierwsze spotkanie zapraszam samych rodziców. Bez dziecka. Przynosicie ze sobą historię - jak było do tej pory, co Was niepokoi, co już próbowaliście. Ja słucham, zadaję pytania, czasem daję małe zadanie do domu - do poobserwowania. Dopiero na drugim spotkaniu decydujemy, czy i w jakiej formie zaprosić dziecko. Czasem jedno spotkanie wystarcza, by rodzice poczuli ulgę i dostali konkretny plan.
Mama: Co tak naprawdę wyniosę z konsultacji?
Dr Joanna Halicka-Masłowska: Trzy rzeczy. Po pierwsze - zrozumienie sytuacji. Co moje dziecko próbuje mi powiedzieć swoim zachowaniem. Po drugie - narzędzia. Co konkretnie powiedzieć zamiast krzyku, jak postawić granicę bez upokarzania, jak chwalić żeby to budowało, a nie uzależniało. Po trzecie - spokój. Wiedzę, że nie jestem sama z tym problemem i że nie muszę być idealnym rodzicem, wystarczy, że jestem wystarczająco dobrym rodzicem.
==================================================================
ŹR&212;DŁA I LITERATURA NAUKOWA
- WHO - Perinatal Mental Health, prevalence 1 in 5 women
- WHO - Guide for integration of perinatal mental health, 2022
- NIZP-PZH - Depresja poporodowa w Polsce dotyka 10-20% kobiet
- NASK - Raport "Nastolatki 3.0" (2023)
- AAP (American Academy of Pediatrics) - Media and Young Minds
- WHO ICD-11 - Gaming Disorder